fbpx

Klient docelowy – jak do niego dotrzeć?

młodzi ludzie klient docelowy

Jak to jest z tym naszym klientem?

Dwoisz się i troisz, stajesz na głowie a kalendarz nie jest wypełniony tak, ja tego chcesz?

Obniżasz ceny myśląc, że to właśnie zadziała.

A jak nie zadziała, to obniżasz ceny jeszcze bardziej?

Zastanawiasz się, dlaczego klient wybiera konkurencję? Dlaczego przechodzi obojętnie obok Twojej oferty?

To temat bardzo złożony i ma na niego wpływ wiele czynników.

Dziś pokażę Ci jeden z moich sposobów na budowanie wizerunku i pozyskiwanie klientów.

Musisz wziąć pod uwagę, że:

  • Klient ma ogromny wybór, bo rynek jest bardzo konkurencyjny.

To nie jest często tak, że Twoje produkty lub usługi są nieatrakcyjne, źle wykonywane, na niskim poziomie. To nie jest też tak, że masz za wysoką cenę i dlatego ludzie nie kupują.

  • Klient jest zalewany milionem przekazów reklamowych, co chwilę ktoś do niego krzyczy:

Kup u mnie!

Jestem najlepszy!

U mnie najtaniej!

Dokłada do tego hasła typu: jedyny taki w Polsce, nie znajdziesz nigdzie lepszego, dokładam gratisy itd.

Zastanów się, jak z takiego natłoku komunikatów potencjalny klient ma zwrócić uwagę właśnie na Ciebie?

Co takiego musisz zrobić, by przyciągnąć jego uwagę i zbudować pierwszą relację?

Skąd możesz wiedzieć, jaki komunikat dotrze do jego świadomości?

Otóż u podstaw wszystkich działań marketingowych musi stać doskonała znajomość idealnego klienta.

Musisz wiedzieć do kogo mówisz.

Mówię i piszę o tym bardzo często, wałkuję ten temat na warsztatach, bo TO JEST PODSTAWA.

Bez tego rzucasz komunikaty na wiatr, płacisz bezsensownie za reklamy, wymyślasz akcje, które nie dotrą do świadomości Twojego idealnego klienta. Wprowadzasz nowe produkty bez znajomości potrzeb rynku, rozbudowujesz nadmiernie ofertę, bo może coś w końcu zaskoczy (a poza tym konkurencja to ma). Inwestujesz często ogromne pieniądze w coś, co nie ma szansy na powodzenie.

Po dokładnym przeanalizowaniu tejże persony, wiesz czego potrzebuje, jakie ma trudności, jakie problemy rzeczywiste i emocjonalne.

Wtedy możesz znaleźć na nie odpowiedź i tak skonstruować ofertę i przekaz, by trafiły w sedno.

Jeśli chcesz zaistnieć w świadomości odbiorcy zrób coś, co przyciągnie jego uwagę.

To może być:

  • interesująca grafika, inna niż wszystkie spotykane w Twojej branży. Często widzę, że pojawia się jakiś trend i nagle wszyscy inni go kopiują.
  • seria porad innych niż stosuje konkurencja
  • dbanie o relacje, pielęgnowanie ich, budowanie nowych (ten temat jest bardzo obszerny i jednocześnie pochłania dużo czasu, wymaga zaangażowania, ale wiem, że warto zainwestować w niego swój czas i energię. Może nie zadziała od razu, ale w dłuższym terminie przynosi wiele korzyści. Nie tylko finansowych 😉
  • wyjątkowe połączenie usług, które sprawi, że klient dostanie coś więcej
  • doradztwo
  • dzielenie się wiedzą

Jeśli już masz opracowany taki katalog działań, które podgrzeją serducho Twojego klienta, ułatw mu przyjmowanie Twoich treści.

  • Mów lub pisz językiem, który jest zrozumiały, nie zwiera fachowych, trudnych zwrotów,
  • Wyjaśniaj pewne zjawiska (np. jeśli napiszesz, że przed makijażem permanentnym albo stylizacją rzęs nie można pić kawy, to skąd niby klientka ma wiedzieć, jakie to pociągnie za sobą konsekwencje? Przecież po wypiciu nawet 5 filiżanek w codziennym życiu ona czuje się rewelacyjnie 😉
  • Badaj gusta i zachowania, żeby dowiedzieć się, który format przekazu jest najodpowiedniejszy.
  • Śledź statystyki

Trzymaj cały czas rękę na pulsie. Zachowania i potrzeby odbiorców się zmieniają i to nie jest tak, że raz opracowany schemat będzie działał zawsze.

ROZMAWIAJ ze swoimi dotychczasowymi klientami. Pytaj co im się podoba a co by zmienili. Dowiedz się, dlaczego skorzystali właśnie z Twojej oferty? Często takich pytań nie trzeba zadawać wprost, informacje takie możesz wyczytać z kontekstu rozmowy.

Zatem znając upodobania Twojego klienta wiesz, w jaki sposób spędza swój dzień, jakie są jego aktywności. W jaki sposób podać informację, by jak najlepiej i najłatwiej ją zauważył i przyswoił.

I tu opiszę Ci pokrótce studium przypadku, które pokazuje, że proces ewoluuje i trzeba podążać za zmianami 😊

Zobacz.

Zawartość strony internetowej jest bardzo ważna. Jeśli pojawiają się na niej nowe treści, interesujące dla Twojego odbiorcy, chętniej będzie tam zaglądał. A, jeśli tak się stanie, pozycjonowanie organiczne Twojej www będzie się pięło powoli i sukcesywnie w górę.

Dla algorytmów wyszukiwarki ważne jest również to, ile czasu Twój odbiorca spędzi na stronie.

Sprawdziłam, że pisząc krótkie artykuły ten czas nie był zbyt długi a do tego treści nie wyczerpywały tematu.

Doszłam więc do wniosku, że warto pisać długie, treściwe artykuły.

I to było strzałem w dziesiątkę. Ci odbiorcy, którzy przeczytali tekst do końca są bardzo zadowoleni, zadają pytania, drążą temat jeszcze głębiej.

Jednak z obserwacji statystyk oraz rozmów z klientami wynika, że często nie mają oni czasu albo im się nie chce czytać długich treści.

Zapytałam więc, czy, jeśli mogliby posłuchać tego samego, co napisane, byłoby to dla nich bardziej wygodnie i odpowiedzieli, że jak najbardziej tak.

Postanowiłam więc nagrywać wersję głosową do tekstów, zaspokajając tym samym potrzebę mojego klienta.

I to również docenili zarówno ci ankietowani wcześniej, jak i ci, którzy dotarli na stronę później.

Ten przykład pokazuje, że wprowadzenie jednej małej zmiany pomaga zarówno moim odbiorcom w przyswajaniu treści, jak i mi w budowaniu zaangażowania i przekazywaniu wiedzy.

Zatem, jeśli nie znasz dokładnie swojego klienta zacznij go dokładniej obserwować, zadawać pytania. Rozmowa wprost jest często najlepszy rozwiązaniem. Pozwala na uzyskanie konkretnych informacji bez domysłów i naginania rzeczywistości.

A takie dane są najlepsze do wyciągania wniosków i znajdowania rozwiązań.

 Możesz usiąść sobie wieczorkiem, wybrać spośród klientów, których już masz takich najulubieńszych i zrobić sobie ich charakterystykę.

Zastanów się co w nich takiego jest, że świetnie Wam się współpracuje, że powracają do Ciebie.

Jeśli wiesz, to sobie wypisz, a jeśli nie, to zapytaj jakie ich problemy rozwiązujesz? Co sprawia, że przychodzą właśnie do Ciebie.

Przypomnij sobie, czy masz od nich polecenia.

A, jeśli nie masz jeszcze swojej bazy to wymyśl sobie takiego idealnego klienta.

Również zrób charakterystykę, zastanów się jakie jego problemy możesz rozwiązać.

Następnie napisz do nich kilka komunikatów, postów. Tylko tak dla siebie, na brudno.

Pisz takim językiem, jakim z nimi rozmawiasz, używaj zrozumiałych słów.

Pisz tak, by zachęcić ludzi podobnych do niech, by skorzystali z Twoich usług lub kupili Twój produkt.

Postaraj się jednak, by nie była to czysta reklama 😉

Zadanie nie będzie łatwe, ale pokaże Ci być może zupełnie nowy kierunek komunikacji. Bardziej relacyjnej 😊

Jeśli choć trochę pomogłam Ci zrozumieć temat, lajknij, poserduszkuj lub zostaw inny ślad po sobie 😊

Możesz też do mnie napisać 😊

Nagranie tego tekstu możesz odsłuchać tutaj:

A jeżeli nie chcesz przegapić podobnych treści, które pomogą Ci w rozwoju Twojej firmy, zapisz się poniżej na newsletter 😊 Będę Ci wysyłała tylko treści związane z praktycznym marketingiem oraz (bardzo rzadko) informacje o warsztatach lub szkoleniach, na których wspólnie popracujemy nad poruszanymi tu zagadnieniami 😊 Obiecuję nie spamować!

Chcesz otrzymywać artykuły wcześniej niż inni?

wpisz się na listę i bądź na bieżąco!